aaaby odczytać z proroskopu swoją prawdziwą naturę, przypomnij sobie, którego dnia tygodnia się urodziłeś(-aś), a potem po prostu czytaj i baw się!
NIEDZIELA (1 Moj. 1:1-5) – jesteś typem chrześcijanina, który zawsze chce dotrzeć do sedna. Jeśli staje przed pokusą lub ktoś zadaje mu podchwytliwe pytanie, zawsze ma jedną, doskonałą odpowiedź: a jak było na początku? Twoim ulubionym powiedzonkiem jest „To jak niebo, a ziemia!”. Masz też jedną słabość: nie do końca rozróżniasz światłość od ciemności, a dzień od nocy, zwłaszcza, gdy zasiedzisz się przy komputerze, a wtedy już tylko Duch Boży unosi się nad wodami wirtualu i nad chaosem w twojej głowie…
PONIEDZIAŁEK (1 Moj. 1:6-8) – jesteś wcieleniem bożego ładu i harmonii, masz też poważne zadatki na filozofa. Mówią o tobie „perfekcjonista”, bo tak, jak sklepienie oddzieliło jedne wody od drugich, tak ty potrafisz sprawnie rozwiać wszystkie wątpliwości. Logiczne akrobacje to dla ciebie bułka z masłem, dlatego wszyscy, którzy szukają w Biblii jakichkolwiek sprzeczności, powinni słuchać twoich mądrych wywodów. Niestety ty też czasem popełniasz błędy: szukasz dziury w całym albo piątego koła u wozu. Niepotrzebnie!
WTOREK (1 Moj. 1:9-13) – jeśli chrześcijaństwo, to koniecznie franciszkanizm! Potrafisz zachwycać się bezgranicznie górskimi szczytami i groźnymi morzami, kochasz szum drzew i szelest traw. Gdybyś się nie nawrócił, pewnie czciłbyś leśne duchy. Na szczęście wyznałeś Jezusa swoim Panem, więc nie musisz już przytulać się do pni. Prawdopodobnie lubisz też poezję księdza Twardowskiego, a najchętniej modlisz się nad brzegiem jeziora. I chociaż z zewnątrz wyglądasz jak oaza spokoju, to w twoim wnętrzu buzują żywioły. Trzymaj je na wodzy!
ŚRODA (1 Moj. 1:14-19) – ludzie mówią, że jesteś pełen sprzeczności, ale to nie do końca jest prawda. Słońce i księżyc, yin i yang, cęg-obcęg… nie wierzysz w to. Odkąd żyjesz dla Jezusa, wiesz, że ciemność światłości nie przemoże. Miewałeś kiedyś ciągoty do astrologii, horoskopów itp., ale dziś już dobrze rozumiesz, że to źródło przekleństwa. Masz za to talent organizacyjny i przywódczy. Doskonale oddzielasz zło od dobra, a twoje sumienie nigdy cię nie zawodzi, co sprawia, że jesteś jednocześnie bardzo wrażliwy i radykalny.
CZWARTEK (1 Moj. 1:20-23) – niewielu zwraca uwagę na twoje wnętrze, bo i tak dość zamieszania wprowadzasz samym ciałem. Wszędzie jest ciebie pełno, jesteś prawdziwą eksplozją żywotności, nigdy nie chorujesz, a nawet uzdrawiasz innych, odkąd dowiedziałeś się, że można takie cuda w imieniu Jezusa… Dla jednych jesteś potworem, dla innych niebieskim ptakiem. A prawda jest taka, że po prostu czerpiesz radość z życia, chciałbyś się tylko rozradzać i rozmnażać, jak bozia przykazała. Twoją wadą jest tylko lekkomyślność.
PIĄTEK (1 Moj. 1:24-31) – gdyby nie Syn Człowieczy, twoją religią byłby humanizm. Uwielbiasz nauczania pt. „Jak cenny jesteś” albo „Człowiek – korona stworzenia”. Popadasz też czasem ze skrajności w skrajność: od pychy (czego to ja nie dokonałem!) do samopotępienia (ależ jestem marny, ulepiony z gliny!). Doskonale jednak uczysz się na własnych błędach i wciąż potrafisz dziwić się, jak doskonale Bóg stworzył ten świat i jak wspaniale dopasował cię do swojego planu. Życie jest dla ciebie rajskim ogrodem. Jesteś też miłośnikiem zwierząt.
SOBOTA (1 Moj. 2:2-3) – ty nie jesteś szczególnie zadowolony ze swojego powołania, ale sześć siódmych ludzkości zazdrości ci tak, że nie wiem! Twoim powołaniem jest odpoczynek. Kiedy zabierasz się za modlitwę wstawienniczą, Bóg mówi ci: idź, kup sobie czekoladę, a kiedy będziesz ją jadł, myśl, jak bardzo cię kocham. Denerwuje cię, że masz stawać się jak dziecko, żeby wejść do Królestwa Niebios. Masz też skłonności do pracoholizmu, a to cię wykańcza. To dosyć zabawne, bo w swojej naturze jesteś wesołym czcicielem szabatu.
Jan Ziółkowski
* Oczywiście to jedna wielka blaga autorstwa fałszywego proroka Penetratosa, chociaż niektóre rzeczy można sobie z czystym sumieniem wziąć do serca.
ALBO
* Autor tego artykułu nie wierzy w żadne wróżby, stworzycielem i jedynym źródłem wiedzy na temat ludzkiego charakteru i powołania jest sam Bóg. Tekst napisany w celu rozrywkowym, chociaż, uwaga, zawiera cenne treści.


