Sunday, May 20, 2012

Jaki jest boży cel małżeństwa?

Posted by admin On Marzec - 17 - 2010

W Biblii czterokrotnie czytamy: „Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę, i przyłączy się do żony swojej, i będą dwoje jednym ciałem” (1 Moj.2:24, Mat. 19:5, Mk. 10:7, Ef. 5:31). Ta fraza zawiera potrójną instrukcję, dotyczącą:

1. opuszczenia
2. połączenia
3. jedności cielesnej

1. Opuszczenie ojca i matki

Co się za tym kryje? Jest to zapowiedź radykalnej odmiany dotychczasowych więzi z rodzicami:

- sugestie, opinie czy działania współmałżonka będą dla ciebie ważniejsze niż rodziców;
- rodzice przestaną być dla ciebie jedynym źródłem pomocy, rady i miłości;
- spośród wszystkich relacji na pierwszym miejscu postawisz relację ze współmałżonkiem;
- skupisz się nie na tym, jak być dobrą córką lub synem, ale przede wszystkim na tym, jak być dobrą żoną lub mężem.

2. Połączenie

Co Boże Słowo mówi na ten temat? Plan Boży przewiduje, że małżonkowie złączą się w jedną, nierozerwalną całość. W dzisiejszych czasach wiele młodych par pobiera się z myślą, że jeśli ich związek nie wytrzyma próby czasu, po prostu się rozstaną. Zatem alternatywą jest dla nich rozwód. A co z przysięgą małżeńską, podczas której zakochani obiecują sobie wzajemnie, że będą razem „dopóki śmierć ich nie rozłączy”? Dzisiaj tę frazę zastępują frazesy typu: „aż znajdę kogoś innego, kto nas rozłączy”, „aż brak miłości między nami nas rozłączy”, innymi słowy „aż rozwód nas rozłączy”. Tymczasem dobre małżeństwo nie opiera się na samych uczuciach czy atrakcyjnej powierzchowności, lecz na zobowiązaniu.

Co dzieje się ze związkiem, gdy małżonkowie przestają doznawać satysfakcji? Przede wszystkim należy pamiętać, że satysfakcję możemy odczuwać zawsze, ponieważ daje ją nam Bóg. On jest niewyczerpalnym źródłem miłości, która – przepływając przez ciebie – wyleje się na twoich bliskich. Oczywiście przyjdą problemy i próby, jednak czerpiąc z tego, co ma dla ciebie Bóg, chętnie dotrzymasz obietnic i nie będziesz oczekiwać od partnera zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb. Pozbawiona egoizmu postawa scala małżeństwo. Połączenie z Bogiem sprawi, że małżonkowie będą mogli trwać w udanym związku. Temu powinni poświęcić wszystkie siły, bo tylko tak stworzą jedność, która może pokonać wszelkie przeciwności.

Nic nie zwalnia z odpowiedzialności za dotrzymanie przysięgi małżeńskiej. Nowożeńcy często uważają, że małżeństwo jest piękną arkadią bez problemów czy trudności. Wieczne szczęście i radość. Bierze się to po części z tego, że w pamięci wciąż dźwięczą nam słowa czytanych w dzieciństwie bajek, kończących się zwykle frazą: „i żyli razem długo i szczęśliwie”. Funkcjonuje w świadomości dużej części społeczeństwa stereotyp, że dwoje kochających się małżonków nie doświadcza żadnych problemów. Jednak prawda nie wygląda tak różowo, życie pokazuje co innego. Dlatego małżonkowie muszą być gotowi na pokonywanie problemów. W końcu małżeństwo nie jest zabawą, wymaga zawierzenia i posłuszeństwa Słowu Bożemu.


3. Jedność cielesna

Współżycie seksualne małżonków jest znakomitym obrazem jedności, wciąż pozostaje święte i piękne. Ale „stawanie się jednym ciałem” to coś więcej niż tylko współżycie seksualne. Po ślubie jedność dotyczyć będzie ciała, zdolności, własności, problemów, sukcesów, cierpienia i radości.

Trafną paralelą zmiany, jaką niesie zawarcie związku małżeńskiego, jest narodzenie się na nowo. Stając się chrześcijaninem, człowiek odwraca się od dawnego stylu życia i wiąże z Chrystusem. Od tej pory razem będą kroczyć przez resztę życia. Tak samo jest w małżeństwie – dwoje ludzi wiąże się ze sobą w świętym związku i – bez względu na okoliczności – już zawsze będą iść razem, dopóki śmierć ich nie rozłączy.

Krzysztof Rompa

    Copyright by DROGA